Podsumowanie roku 2010

Stało się – minął kolejny rok, czas kupić nowy kalendarz, zrobić jakieś małe podsumowanie z tej okazji oraz podobnie jak rok temu – wyznaczyć sobie nowe cele. Dziś zacznę od podsumowania. s

Rok 2010 rozpocząłem z kwotą około 7000 zł (dokładnie 29.12.2010 posiadałem 6834 PLN). Dzięki regularnemu oszczędzaniu na dzień dzisiejszy posiadam 10283, a inwestycje sprawiły, że mniej więcej w październiku wyszedłem na zero, czyli wartość portfela przekroczyła zainwestowany kapitał. Całkowita wartość portfela wzrosła więc o 47%, oraz osiągnięty został cel – 10000 zł na koniec roku. Zysk z inwestycji (nadwyżka wartości portfela nad zainwestowanym kapitałem) to około 490 zł, czyli 5%. Nie jest to powalający wynik, ale pamiętajmy, że przez większość roku byłem na minusie.

[ad#prostokat]

Zysk pochodził głównie z odsetek od depozytówlokat bankowych i rachunków oszczędnościowych, dokładnej wartości odsetek nie liczę. Jeśli chodzi o giełdę, tutaj szału nie ma. Dokonałem łącznie 20 zakupów, (średnia wartość transakcji to 881,16 zł), z czego 7 zakończyło się zyskiem, 9 stratą, natomiast 4 są jeszcze nierozliczone. 17 walorów to akcje, oprócz tego jednostki indeksowe oraz 2 certyfikaty. Przeciętny zysk wyniósł 97,68 zł (11%), przeciętna strata 76,64 zł (8,7%). Stosunek średniego zysku do straty wyniósł więc 1,27. Największe zyski zanotowałem na wielkich prywatyzacjach: PZU oraz GPW. Na wszystkich zakończonych w tym roku transakcjach zanotowałem co prawda symboliczną, ale niestety stratę: -6,07 zł. Wniosek: stosować ciaśniejsze stop lossy, aby nie dopuścić do takich strat jak na Arctic Paper (-231 zł / -25,8%) czy Barlinek (-105 zł / -10,7%). Cel na 2011: stosunek średniego zysku do straty równy co najmniej 2.

Ciekawie wygląda suma, jaką zapłaciłem maklerom w postaci prowizji. Jest to aż 130 zł, czyli 1/3 całego(!) zysku za ten rok. Uświadomiło mi to, że warto brać pod uwagę koszty transakcyjne oraz dążyć do ich minimalizacji. Znalazłem też sposób, który pozwoli obniżyć koszty transakcyjne o ¼ – jest nim zapisanie się do Stowarzyszenia Inwestorów Indywidualnych, dzięki czemu możemy zmniejszyć prowizję za handel akcjami (w Alior Banku: 0,29% zamiast 0,38%). Jest to kolejny mój cel na przyszły rok.

Obecnie 40% portfela to depozyty (głównie krótko- i średnioterminowe), 18% akcje, 6,4% jednostki funduszy akcyjnych, 8,7% waluty (dokładniej: EUR), 9,5% surowce (srebro fizyczne i „papierowe” oraz gaz ziemny), natomiast wolne środki stanowią prawie 17% portfela.

Rok temu planowałem utworzenie funduszu bezpieczeństwa, który miał wynieść 3000 zł. Na dzień dzisiejszy jego wartość to nieco ponad połowa planowanej kwoty. Chciałbym jeszcze przed końcem roku (a najlepiej w połowie) zakończyć jego budowę.

Z celów inwestycyjnych na 2010 – tak jak planowałem, do portfela dołączyło fizyczne srebro oraz euro. Nie zakupiłem natomiast ETFu na WIG20, ponieważ są spółki, które rosną znacznie szybciej niż indeks i to na nich wolałbym skupić swoją uwagę.

Jeśli chodzi o cele osobiste – tak jak planowałem, udało mi się rozpocząć studia II stopnia na upatrzonym przeze mnie kierunku. Niestety, z powodów finansowych oraz braku czasu, nie zapisałem się na kurs językowy. Rok temu planowałem też zbudowanie niewielkiej ministrony, dzięki której wpadałoby do portfela kilkadziesiąt PLN miesięcznie. Niestety, tylko własnym lenistwem mogę wytłumaczyć, dlaczego pomysł ten legł w gruzach. Być może powrócę do tych niezrealizowaych celów w nadchodzącym roku.

[ad#banner]

A jak Wy oceniacie miniony rok? Czy udało Wam się zrealizować wszystkie wyznaczone cele? Zachęcam wszystkich do sporządzenia listy postanowień na nadchodzący 2011 rok. Ja przedstawię swoje w następnym wpisie, natomiast dziś wszystkim Czytelnikom chciałbym życzyć udanej zabawy sylwestrowej i wytrwałości w realizacji swoich planów – nie tylko inwestycyjnych.

2 Responses to “Podsumowanie roku 2010”

  1. […] poprzednim wpisie dokonałem podsumowania ubiegłego roku, wraz z opisem realizacji celów wyznaczonych sobie rok […]

  2. […] rok 2010, dokonałem podsumowania oraz wyznaczyłem sobie cele. Dziś chciałbym zastanowić się, w co warto zainwestować w roku […]

Leave a Response