Press "Enter" to skip to content

Podatek katastralny – dlaczego jest gorszy od PIT?

Trafiłem dziś na artykuł, w którym autor wychwala zalety podatku katastralnego w porównaniu do dochodowego. PIT jest wielokrotnie krytykowany, zwłaszcza przez środowiska okołowolnościowe, jako kara za pracę. Jednak uważam, że podatek katastralny, czyli naliczany od wartości nieruchomości zamiast dochodu, jest sporo gorszy.

Na wstępie autor wymienia koszty ściagania. Każdy pracodawca co miesiąc odprowadza PIT w imieniu pracownika, dodatkowo ten co rok musi złożyć deklarację jeśli ma jakieś ulgi, odliczenia itd. To wszystko kontroluje skarbówka, ponieważ istnienie progów podatkowych zachęca do zaniżania dochodu. Ale to wszystko można uprościć poprzez likwidację ulg i progów.
W przypadku katastru, co rok należałoby przeprowadzić wycenę nieruchomości (koszt takiej to kilkaset zł). Tu też jest spore pole do nadużyć i manipulacji (zarówno zawyżania w przypadku gdyby robił to urzędnik państwowy, jak i zaniżania w przypadku wycen zlecanych prywatnie) — kto kupował mieszkanie na kredyt i musiał zrobić wycenę dla banku, ten wie o co chodzi 😉

Następnie autor krytykuje, że podatek płaci się od kwot za które nie da się przeżyć – owszem, kwota wolna od podatku w Polsce jest tragicznie niska, nadal czekam aż Andrzej Duda spełni obietnicę wyborczą i podniesie ją do 8 tyś 😉 a tak serio uważam, że kwota wolna powinna być powiącana z minimalnym wynagrodzeniem.
Niestety, w przypadku katastru płacić będą też osoby nie osiągające dochodu, np. studenci którym rodzice kupili kawalerkę na kredyt żeby ułatwić start w dorosłość, emeryci którzy mieszkają od pokoleń w kamienicy w centrum gdzie ceny nieruchomości poszły w górę, oraz ich spadkobiercy którzy też niekoniecznie muszą mieć dochody. (Nie mam pojęcia jak autor doszedł do absurdalnego wniosku aby to uzasadnić, że Im droższa nieruchomość, tym większej przecież ochrony [od państwa] wymaga).
I tu dochodzimy do najważniejszej moim zdaniem wady podatku katastralnego, czyli spowoduje on wywłaszczenie biednych, których nie stać na utrzymanie nieruchomości tylko dlatego, że jej wartość rynkowa (znając życie, arbitralnie ustalona przez państwo) wzrosła. Można powiedzieć – ale OK, emeryt może sprzedać takie mieszkanie, przeprowadzić się na przedmieścia lub wieś gdzie spędzi resztę życia za pieniądze ze sprzedaży. Łatwo się domyślić, że doprowadzi to do gentryfikacji miast.

“Przy podatku katastralnym zachowana byłaby cecha redystrybucji, tj. bogaci, którzy kupili droższe nieruchomości, płaciliby więcej niż ci, którzy nie mają nic”

Może i redystrybucji ale nie dochodu a majątku, a po drugie płaciliby też biedni, którzy np. odziedziczyli drogie nieruchomości. Więc redystrybucja owszem będzie, ale niekoniecznie w dobrą stronę.

Autor słusznie zauważa, że wprowadzenie podatku katastralnego spowoduje spadek cen nieruchomości – pomija jednak, że taki spadek może doprowadzić do kryzysu w branzy budowlanej (która już jest na szczycie bańki i rośnie liczba niewypłacalności w branży) oraz bankowej (wygaśnie spekulacja mieszkaniami, a zatem spadnie liczba udzielanych kretytów mieszkaniowych). Ktoś tu zapomniał, że ostatni kryzys hipoteczny w USA rozpoczął się od spadku cen nieruchomości…

Jedno natomiast wzrośnie – ceny najmu. Po pierwsze, transfer majątku do bogatych, których będzie stać na opłacenie podatku, zmniejszy konkurencję na rynku najmu mieszkań. Po drugie, spadnie chęć do posiadania własnego mieszkania, więc wzrośnie popyt na wynajem. Po trzecie, na mniej konkurencyjnym rynku wynajmujący nie będą mieli skrupułów, aby sobie “odbić” i przerzucić koszt podatku na najemcę.

Jeśli chodzi o dochody do budżetu – tak jak w tym momencie są one uzależnione od koniunktury gospodarczej, tak w przypadku katastru będą uzależnione głównie od koniunktury w jednej branży, gdzie wahania cen w razie zawirowań gospodarczych mogą być dużo silniejsze niż wahania wynagrodzeń i zatrudnienia.

Be First to Comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.