Jak prowadzić dziennik transakcji?

W ostatnim wpisie opisałem plik, za pomocą którego zarządzam swoimi finansami osobistymi. Tak jak obiecałem, dziś opiszę szczegółowo zakładkę, w której przechowuję historię transakcji giełdowych, czyli mój dziennik transakcyjny.

Continue reading Jak prowadzić dziennik transakcji? →

Finanse osobiste w arkuszu kalkulacyjnym

Dzisiejszy oraz następny post będą bardziej praktyczne. Zauważyłem, że sporo osób pyta na forach, jak prowadzić dziennik transakcyjny, czyli plik (oczywiście może być też zeszyt), w którym zapisujemy dane na temat naszych transakcji giełdowych. Postanowiłem opisać to na własnym przykładzie, zacznę jednak bardziej ogólnie – od opisu mojego systemu zarządzania finansami osobistymi.

Continue reading Finanse osobiste w arkuszu kalkulacyjnym →

Czy Polskę czeka kryzys w stylu greckim?

Niektórzy z nas pamiętają zapewne wypowiedzi Jacka Rostowskiego z 2008 roku mówiące, że w Polsce nie będzie kryzysu, który pół roku później stwierdził, że kryzys w Polsce już się skończył. Ale tak to już jest, że politycy mówią to, co wyborcy chcą usłyszeć, a wyborcy raczej nie chcą słyszeć że jest kryzys. Dodatkowo, w przypadku wzrostu gospodarczego prawie zawsze ekipa rządząca uznaje go za swoją zasługę, a winą za recesję obarcza poprzednią ekipę.  Continue reading Czy Polskę czeka kryzys w stylu greckim? →

Przegląd portfela – maj 2011

Dawno nie było wpisu na temat transakcji, a w końcu to blog „inwestora”. Dziś więc porcja aktualności z mojego portfela.

Zacznijmy od bezpiecznej jego części, czyli depozytów. Stanowią one 32% portfela, z czego większość to lokaty krótkoterminowe o różnych terminach zapadalności i średnim oprocentowaniu około 5%. Banki oferują coraz niższe oprocentowanie i pomimo rosnących stóp procentowych sens zakładania przeze mnie kolejnych lokat stoi pod znakiem zapytania. Zastanawiam się nad wejściem w obligacje korporacyjne – co prawda ich oprocentowanie jest nieco wyższe, ale to całkiem inna klasa ryzyka.  Continue reading Przegląd portfela – maj 2011 →

Oszczędności budżetowe a zwiększanie podatków

Ostatnio polskie media obiegł news, że rząd zaczyna wdrażać oszczędności budżetowe. Sprawa jest na czasie, ponieważ deficyt budżetowy sięga już 8% PKB. Dla mnie – przyzwyczajonego do dotychczasowych działań rządu w celu zmniejszenia tego deficytu, czyli głównie okradania obywateli zwiększania podatków – była to dość sensacyjna wiadomość. Oto jaśnie nam panujący w końcu zabrali się do roboty, i wzorem Greków oraz Węgrów (ci ostatni to może nie do końca najlepszy przykład) postanowili załatać dziurawe wiadro. Po przeczytaniu linkowanego artykułu okazało się, że moje zdziwienie było niepotrzebneContinue reading Oszczędności budżetowe a zwiększanie podatków →