Margin Call: film, który powinieneś zobaczyć

Pomimo premiery Margin Call w 2011, trafiłem na ten film stosunkowo niedawno, dzięki poleceniu na jednym ze śledzonych przeze mnie blogów. Zachwycił mnie od razu i od tamtej pory obejrzałem go już dwukrotnie. Akcja filmu (polski tytuł to Chciwość) dzieje się prawdopodobnie około 2008 roku, tuż przed rozpoczęciem ostatniego kryzysu finansowego w USA. Opowiada on o jednym dniu w dziejach nowojorskiego banku. Jeden z analityków odkrywa, że firma w swoich księgach posiada toksyczne aktywa, uważane pierwotnie za bezpieczne, dzięki czemu bank mógł lewarować się na dużą skalę. Jednak gdy wartość tych aktywów spada, dochodzi do czegoś, czego nie przewidział ich model zarządzania ryzykiem: strata firmy staje się większa niż jej majątek. Zarząd staje przed trudną decyzją…

plakat

Film Margin Call polecam zwłaszcza osobom zainteresowanym rynkami finansowymi. Co prawda nie ma tam wielu spektakularnych scen, zwrotów akcji ani elementów zaskoczenia, Pomaga on jednak zrozumieć genezę ostatniego kryzysu.  Przy okazji można podejrzeć funkcjonowanie amerykańskiej instytucji finansowej. Warto go jednak obejrzeć nie tylko ze względu na sceny tradingu, ale także na sylwetki bohaterów (Will Emerson rulez!) , wątek psychologiczny, relacji między pracownikami oraz – coś, co za co cenię dobry film i książkę – motyw odliczania czasu. Gdy właściwie domyślamy się, jakie będzie zakończenie, ale i tak chcemy obejrzeć do końca…

Leave a Response