Press "Enter" to skip to content

Jak zachować zimną krew, gdy stracisz pracę?

Tak się ostatnio złożyło, że dostałem wypowiedzenie umowy o pracę. Dosłownie z dnia na dzień. Pół roku po tym, jak wziąłem kredyt hipoteczny, niecały rok po narodzinach dziecka. Przed oczami nie stanęła mi jednak wizja snu pod mostem czy przytułku dla bezdomnych. Co zatem zrobiłem, że nie spanikowałem?

Przede wszystkim, jeśli już straciłeś pracę to na tę radę jest już trochę za późno, ale powinieneś mieć fundusz bezpieczeństwa, który pozwoli przeżyć w takiej sytuacji Tobie i Twojej rodzinie przynajmniej kilka miesięcy. To kluczowe, bo już sama świadomość posiadania awaryjnych środków potrafi podnieść na duchu i zmienić Twoje podejście do sytuacji. Taką poduszkę finansową buduje się nawet kilka lat, dlatego jeśli jeszcze nie zacząłeś, już od najbliższej wypłaty zacznij regularnie odkładać na czarną godzinę. Jeśli jednak nie zdążyłeś nic odłożyć, sprawdź czy przysługuje Ci odprawa i w jakiej wysokości. W najgorszym wypadku możesz pożyczyć od rodziny lub znajomych – wiem, że to trudne, ale z pewnością lepsze niż zaciągnięcie chwilówki.
Przeanalizuj możliwe opcje. Na jak długo starczą Ci posiadane środki? Jak szybko musisz znaleźć pracę i w ciągu jakiego czasu jesteś w stanie ją znaleźć? Czy wchodzą w grę przeprowadzka lub emigracja, przebranżowienie się, lub w ostateczności podjęcie pracy poniżej kwalifikacji? Przy wypisywaniu pomysłów nie ograniczaj się. Następnie uszereguj je od najbardziej do najmniej przez Ciebie pożądanej opcji. Na szczęście obecnie rynek pracy należy do pracownika, więc znalezienie czegoś nie powinno być problemem.
Zacznij działać. Jeśli nie szukałeś ostatnio pracy, prawdopodobnie będziesz musiał odświeżyć swoje CV – na ten temat jest mnóstwo artykułów, więc nie będę się rozpisywał. Przejrzyj oferty pracy w Twojej okolicy i zacznij aplikować. Osobiście jestem przeciwnikiem pisania listów motywacyjnych – uważam za stratę czasu poświęcanie godziny na coś, czego rekruter prawdopodobnie nie raczy przeczytać – ale to tylko moje podejście.
Posiadasz profil na portalu branżowymLinkedIn lub Goldenline? Jeśli nie, załóż jak najszybciej (najlepiej oba). Jeśli już masz, zadbaj żeby był aktualny. Zobacz, co możesz poprawić. Jakie umiejętności nabyłeś ostatnio? Które są zbędne i nic nie wnoszą do profilu? Oczywiście ustaw opcję “szukam pracy” i odblokuj wiadomości od headhunterów.
Odśwież kontakty. Może warto odezwać się do znajomych pracujących w innych firmach? Nie mówię tu, że mają “załatwić Ci robotę” – te czasy chyba już minęły (i słusznie). Wystarczy cynk, że ich pracodawca prowadzi rekrutację. Czasami CV zaniesione do kadr przez obecnego pracownika postrzegane jest bardziej przychylnie niż z ulicy. Podobno większość rekrutacji na stanowiska managerskie pochodzi z polecenia.
Najbardziej skuteczne jest szukanie pracy w branży, w której masz już doświadczenie. Jeśli pracowałeś w jednej branży kilka lat, prawdopodobnie zebrałeś trochę cennych kontaktów. Przejrzyj posiadane wizytówki i zastanów się, czy ktoś z Twoich dawnych partnerów biznesowych mógłby Ci pomóc. Może kontrahent wspominał ostatnio, że rozwija dział i potrzebuje ludzi, lub ktoś z jego znajomych szuka pracownika? Zobacz, czy konkurencja nie rekrutuje.
Na koniec rada. Bycie zwolnionym przeważnie da się przewidzieć – patrząc na sytuację pracodawcy, lub dyskretne sygnały przez niego dawane. Upadek firmy to proces, nie dzieje się z dnia na dzień. Czy na korytarzu mówi się o zwolnieniach, redukcjach? Może masz dostęp do danych finansowych, które wskazują że jest źle? Główny klient zerwał kontrakt? To wszystko sygnały do opuszczenia okrętu. Okresowa ocena Twojej pracy nie poszła najlepiej? Szef regularnie obcina Ci premię? Odsuwa od projektów, odbiera część obowiązków i przekazuje komuś innemu, nie dorzucając nic w zamian? Prawdopodobnie nie uważa Cię za najlepszego pracownika (niekoniecznie zgodnie z prawdą) i możliwe, że zechce Cię kimś zastąpić.
PODSUMOWANIE
Utrata pracy to nie koniec świata, o ile dobrze się na nią przygotujesz. Odłóż poduszkę bezpieczeństwa. Przeanalizuj możliwości, nawet te z pozoru nierealne. Zaktualizuj CV i profile zawodowe na portalach. Odezwij się do znajomych i kontrahentów. A przede wszystkim APLIKUJ!

Be First to Comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.