Jak prowadzić dziennik transakcji?

W ostatnim wpisie opisałem plik, za pomocą którego zarządzam swoimi finansami osobistymi. Tak jak obiecałem, dziś opiszę szczegółowo zakładkę, w której przechowuję historię transakcji giełdowych, czyli mój dziennik transakcyjny.

W arkuszu znajdują się następujące kolumny:

  • Walor – nazwa papieru, chyba nie wymaga opisu;

  • Ilość – wielkość zajętej pozycji (w szt akcji);

  • Data zakupu – w formacie RRRR-MM-DD

  • Cena zakupu

  • Wartość zakupu – wielkość pozycji wyrażona w złotówkach, czyli cena zakupu pomnożona przez ilość;

  • Wartość sprzedaży – cena sprzedaży razy ilość;

  • Cena sprzedaży;

  • Data sprzedaży – ten sam format, co data zakupu;

  • Wynik brutto – czyli przed prowizją, liczony jako wartość sprzedaży minus wartość zakupu. Formatowanie warunkowe pokazuje wartości ujemne na czerwono, dzięki czemu na pierwszy rzut oka widzę, które transakcje przyniosły zysk, a które stratę.

  • Prowizja – formuła obliczająca wysokość zapłaconej prowizji maklerskiej, potrzebnej do obliczenia wyniku netto. Formuła to: =MAKS(3;D2*0,0029)+MAKS(3;G2*0,0029), gdzie

  • D2 to wartość zakupu,

  • G2 to wartość sprzedaży,

  • 0,0029 to wysokość prowizji maklerskiej (u mnie 0,29%),

  • a 3 zł to prowizja minimalna.

  • Wynik netto – wynik brutto minus prowizja, format walutowy, wartości ujemne też na czerwono

  • % netto – wynik netto dzielony przez wartość zakupu, typ komórki ustawiony na procentowy, wartości ujemne na czerwono. Pokazuje, ile zarobiłem lub straciłem w procentach.

  • % portfela netto – wynik netto dzielony przez wartość portfela (wpisaną „z palca” na sztywno). W tej kolumnie ustawiłem formatowanie warunkowe dla ponadprogramowych zysków i strat (czyli powyżej 1,5% wartości portfela, odpowiednio jasnoniebieskie lub żółte tło).

  • Dni – data sprzedaży minus data zakupu. Kolumna dodana dość niedawno, licząca długość (w dniach) otwartej pozycji. Aby działała, dane w komórkach z datą zakupu i sprzedaży muszą mieć ten sam format, oraz ustawiony typ komórki na „Data”.

  • Kryteria wejścia – wpisane przyczyny otwarcia pozycji, np. formacja trójkąta, trend wzrostowy, dobre wyniki kwartalne itp.

  • Kryteria wyjścia – analogicznie, przyczyny zamknięcia pozycji oraz wnioski. Najczęściej wpisywana wartość to stop loss 🙂

Tak mniej więcej wygląda mój arkusz z historią transakcji akcyjnych. Czy Wy prowadzicie podobne? Jeśli tak, to jak wyglądają Wasze dzienniki transakcyjne? Podzielcie się sugestiami w komentarzach, chętnie udoskonalę swój system.

3 Responses to “Jak prowadzić dziennik transakcji?”

  1. Anatol says:

    Ciekawa sprawa ten dziennik transakcji. Chyba sobie takowy założe, bo przynajmniej nic mi sie nie pogmatwa, a poza tym przydaje sie do miesiecznych, kwartalnych i rocznych statystyk.

  2. Robert says:

    Pracuję nad narzędziem, które ułatwi prowadzenie dziennika, może troszkę inne niż powyżej napisane, bo mój program bardziej jest przeznaczony do kontraktów terminowych i bardziej skupia się na powodach niż na wyniku netto, ale może być istotnie pomocny przy rozwoju każdego tradera.

  3. […] postanowiłem prześledzić historię swoich nieudanych transakcji – w końcu nie bez powodu prowadzę dziennik. Nie od dziś wiadomo, że człowiek uczy się na błędach. A że lepiej się uczyć na cudzych […]

Leave a Response